Jon Fosse "Białość"
wtorek, 27 stycznia 2026
tak, naprawdę idziemy w powietrzu, i też nie idziemy, tylko jakoś się poruszamy, jakimś sposobem, i jest trochę tak, jakbym nie był sobą, tylko jakbym się stał częścią tej świetlistej istoty, która już nie jaśnieje w swojej białości, i, tak, nie jest już żadną istotą, tylko po prostu jest, tak, jakby po prostu jest, a słowa takie jak jaśniejąca, jak białość, jak świetlista nie mają już znaczenia, tak jakby wszystko nie miało już znaczenia, jakby znaczenie, tak, jakby znaczenie przestało istnieć, bo wszystko jest jakby tylko tym, wszystko jest znaczeniem
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz